Muszę mocno się skupić, żeby próbować policzyć ile lat jestem związany z eSportem. Wystarczy powiedzieć, że pamiętam czasy kiedy kluby (wtedy jeszcze klany) były topowe i pro ponieważ miały sponsorowane serwery. Sporo widziałem, nie obce mi są blaski i cienie naszej eSportowej branży. Bywały lata łatwe i przyjemne, ale także te bardzo trudne i... również przyjemne, bo sama świadomość aktywnego współtworzenia tej naszej pionierskiej branży była bardzo satysfakcjonująca.






